Podwójny na szóstkę

Strona Główna » Piłka Nożna » News » Podwójny na szóstkę 

Biało-niebiescy odzyskują wiarę w utrzymanie


Podwójne kwietniowo-majowe zmagania na najwyższym dolnośląskim szczeblu przyniosły to na co Wałbrzyszanie czekali już od dawna - przełamanie po sześciu porażkach z rzędu i tak potrzebne dwa komplety punktów. Środowe Górnicze starcie w Złotoryi w pierwszej połowie nie zapowiadało szczęśliwego zakończenia. Oba kluby miały swoje okazje, ale to gospodarze mocniej i groźniej atakowali. Nie potrafili jednak pokonać bardzo dobrze spisującego się wałbrzyskiego golkipera. W drugiej połowie Górnik szybko ruszył do przodu i jeszcze przed upływem 10 minut wyszedł na dwubramkowe prowadzenie. To podbudowało naszych piłkarzy, którzy mimo kolejnych nacisków swojego imiennika, do samego końca upilnowali dostępu do bramki (2:0). W sobotę natomiast biało-niebiescy na Stadionie 1000-lecia podejmowali Łużyce i zdopingowani środowym zwycięstwem, pewnie ruszyli do gry. Kolejnej motywacji Górnikowi dodało szybkie otwarcie wyniku z rzutu karnego w pierwszych minutach. Jednobramkowe prowadzenie, mimo sytuacji podbramkowych zarówno Wałbrzycha jak i Lubania, utrzymywało się ponad godzinę. W międzyczasie zaraz po przerwie goście na chwilę przejęli kontrolę i intensywnie próbowali wyrównać, wałbrzyski golkiper jednak ponownie skutecznie ratował zespół przed stratą. A potem Górnikowi wystarczyło znowu niecałe 10 minut, żeby ustalić końcowy rezultat (3:0). Zdobyte sześć punktów pozwoliło biało-niebieskim awansować tuż pod bezpieczną strefę. Na niespodziankę w środę zanosiło się w Nowej Rudzie, gdzie Piast (Szymski, Paraszczak, Rewers) podejmował lidera. Po golu z rzutu karnego Marcela Rewersa, gospodarze remisowali 1:1, Barycz jednak w samej końcówce zaliczyła drugie trafienie i wygrała 2:1. W weekend zaś Piast NR pojechał do Głogowa i zremisował z rezerwami Chrobrego 2:2, strzelając oba gole w samej końcówce. A w tygodniu Głogowianie (Francus) zremisowali w Środzie Śląskiej z Polonią trenera Fojny (Szuba, Piech) 2:2. Punkt dla gospodarzy w doliczonym czasie uratował Arkadiusz Piech. Bez punktów zakończyła się natomiast weekendowa wizyta Polonii w Żmigrodzie - 1:4. Lechia trenera Orłowskiego (Tragarz, Juraszek, Krzymiński) najpierw w derbowym starciu w Ząbkowicach Śląskich wygrała z Orłem 2:0, a następnie w sobotę stoczyła zacięty bój z Prochowiczanką, zakończony 5:4 po bramce w doliczonym czasie. Oba gole w derbach oraz pierwszego w weekend strzelił Szymon Tragarz. Orzeł (Łaski) zaś w niedzielę zremisował z Iskrą 4:4. Jeden punkt w dwumeczu zdobył AKS trenera Jasińskiego (Sawicki, Chajewski, Orzech). Strzegomianie w środę zremisowali z Błyskawicą 3:3 po golu samobójczym gości w doliczonym czasie. Natomiast w sobotę podopieczni wałbrzyskiego trenera grali w Sułowie i ulegli Baryczy 0:6. Na miesiąc przed końcem sezonu prowadzi Barycz przed Lechią i Żmigrodem (tyle samo punktów) oraz Chrobry II (siedem punktów mniej od dwójki powyżej), Orzeł jest dziewiąty, Piast NR jedenasty, AKS dwunasty, Górnik awansował na czternaste (trzy punkty mniej od trzynastego Lubania), a Polonia ŚŚ spadła na piętnaste (dwa punkty straty do Wałbrzycha). W następny weekend na Ratuszowej biało-niebiescy zmierzą się z Błyskawicą Gać.