Aktualne Wyniki
Na dobry start
O tym się mówi
Zegar bije
Terminarze, tabele
Do Poczytania
Słodko-gorzka osiemdziesiątka
Nie tak miał wyglądać rok jubileuszowy
Połowa czerwca 2025 Wałbrzyszanie po dwóch walkowerach z rzędu, w tym dość niespodziewanym za spotkanie z Bystrzycą Kłodzką, umacniają się na szczycie wałbrzyskiej okręgówki i po dwuletniej nieobecności wracają na najwyższy dolnośląski szczebel. Niestety, letnie roszady w klubie oraz odejście aż jedenastu zawodników sprawiły, że dość młody skład Górnika na IV ligowych murawach od początku miał "pod górkę". Po dwóch stratach na początek, w kolejnych spotkaniach biało-niebieskim szło "w kratkę", choć kilka punktów udało się zdobyć. Seria przegranych Wałbrzyszan rozpoczęła się w połowie września i poza dwoma remisami po drodze, trwała do końca pierwszej rundy. Ostatecznie Górnik na półmetku zgromadził na koncie 13 punktów (3-4-10), co dało czternastą pozycję w tabeli. Rok 2025 wałbrzyski beniaminek zamykał jednak w lepszych humorach, bo na koniec jesiennego grania - w pierwszej kolejce rewanżowej zagranej jeszcze w listopadzie - pokonał w Ząbkowicach Śląskich Orła (3:0). Również początek rewanżów - mimo kolejnych odejść w przerwie zimowej - okazał się dla Wałbrzyszan bardzo udany. Wysoka wygrana z Prochowiczanką (5:3) dała nadzieję na kolejną dobrą wiosnę u biało-niebieskich. Niestety, tak się nie stało, a następujące po tym meczu spotkania właściwie "zadecydowały", że Górnik nowy sezon zaczynać będzie w LO. Straty punktów z Polonią Środa Śląska, Twardym Świętoszów, Iskrą Ksieginice czy AKS Strzegom (wszystkie cztery kluby były na początku marca w tabeli pod Górnikiem) sprawiły, że sytuacja naszych piłkarzy mocno się skomplikowała i trzeba było rozpocząć intensywną walkę o utrzymanie. Ta jednak się nie powiodła, bo poza walkowerem za wycofany Legsad Kościelec oraz dwoma zwycięstwami na przełomie kwietnia i maja (Górnik Złotoryja, Łużyce Lubań), Górnik gubił punkty. I dopiero na finiszu na "osłodę" zakończenia kolejnej przygody z piątym szczeblem udało się biało-niebieskim urwać punkt Lechii Dzierżoniów. Ostatecznie w rewanżach Górnik zdobył 16 punktów (5-1-11), co dało piętnastą pozycję w tabeli. W sumie po rozegraniu trzydziestu trzech spotkań Wałbrzyszanie uplasowali się na szesnastej pozycji (8-5-21), strzelając 43 gole i tracąc 68. Najlepszym strzelcem u biało-niebieskich został Olivier Łabiak, zdobywca 12 trafień (wszystkie zaliczone jesienią!). Zaledwie jednego gola mniej strzelił Michał Rzońca, a dalej znaleźli się Oktawian Greiner (7 goli) i Oskar Nowak (5 goli). Patrząc na tegoroczne statystyki Górnika warto cofnąć się do wcześniejszych spadków biało-niebieskich, tych z wyższych poziomów rozgrywkowych. Zarówno trzeci, jak i czwarty szczebel Wałbrzyszanie opuszczali zajmując siedemnastą lokatę (na osiemnaście klubów) z podobnym jak obecnie dorobkiem punktowym. Jedenaście lat temu (2014/2015) w II lidze było to 30 punktów (7-9-18; 30:57), a dwa lata później w III lidze 26 punktów (6-8-20; 24:51). Natomiast trzy lata temu (2022/2023) podczas poprzedniego pobytu na najwyższym dolnośląskim szczeblu, nasi piłkarze ligę opuszczali na jedenastej lokacie (11-4-14; 46:66), a wszystko przez ówczesną reformę IV ligi i łączenie grup. I właśnie końcówką maja 2023 pisząc podsumowanie zmagań Górnika zatytułowaliśmy je "Powrót po roku?". Ostatecznie biało-niebiescy potrzebowali dwóch sezonów, żeby ponownie zameldować się na piątym poziomie rozgrywkowym. A jak będzie tym razem ? O tym przekonamy się już od jesieni...

